Mochi skin czyli trend w pielęgnacji. Na czym polega?

Piękna i gładka cera, naturalnie rozświetlona, pozbawiona przebarwień, to marzenie każdej kobiety. Popularnością cieszy się pewien trend, który przywędrował do nas z Japonii, nazywa się „mochi skin” i to właśnie on może zapewnić nam to, czego chcemy. Nazwa brzmi intrygująco, a nasza wiedza na temat dobroczynnego działania japońskich kosmetyków pozwala nam myśleć, że ten trend pielęgnacyjny również będzie strzałem w dziesiątkę.

Mochi skin – co to takiego?

Ten japoński trend podbił serca wielu kobiet na całym świecie. Co tak naprawdę kryje się pod pojęciem „mochi skin”… Zaraz wyjaśnimy! Nazwa „mochi skin” pochodzi od deseru, a konkretnie od słodkich ryżowych ciasteczek mochi, które są mięciutkie i gładkie. Jak zapewne się domyślacie, w pielęgnacji skóry tym sposobem chodzi o uzyskanie dokładnie takiego efektu. Cera pielęgnowana tak, aby uzyskać efekt „mochi skin”:

  • Jest rozświetlona
  • Jest gładka
  • Jest sprężysta
  • Jest miękka
  • Jest nawilżona
  • Jest pozbawiona przebarwień, ma jednolity kolor
  • Ma niewidoczne pory

Ten japoński trend, jest naprawdę odpowiedzią na popularną koreańską pielęgnację „glass skin”. Jednak „mochi skin” jest skromniejsze i pozbawione tak dużego błysku, który jest charakterystyczny dla trendu koreańskiego. Mochi skin skupia się na uzyskaniu gładkości, miękkości i naturalnego rozświetlenia, a nie efektu szklanej cery.

Mochi skin – jak osiągnąć taki efekt?

Pielęgnacja w stylu „mochi skin” stawia na prostsze i skromniejsze metody niż koreańskie „glass skin”. Nie trzeba używać dużej ilości kosmetyków, a dodatkową pomoc stanowi odpowiednie odżywianie się. Jeżeli pragniesz, żeby Twoja skóra była gładka, delikatna, satynowa i naturalnie rozświetlona, oto co musisz robić:

  • Przede wszystkim należy skupić się na oczyszczaniu skóry, do czego w Japonii stosuje się olejki, które po zetknięciu z wodą przybierają postać emulsji. Kolejnym krokiem jest złuszczenie skóry przy użyciu peelingu ryżowego. Następnie nawilża się twarz, na przykład przy pomocy toniku. Po nawilżeniu jest czas na nałożenie emulsji, która będzie odpowiadać potrzebom cery, na przykład będzie ujędrniać albo zmniejszać widoczność porów. Ostatnim krokiem jest nałożenie kremu o wysokim filtrze SPF.
  • Pamiętajmy również o odpowiednim odżywianiu i aktywności fizycznej. Nie trzeba przechodzić na żadne rygorystyczne diety, jednak warto pamiętać, że odpowiednie odżywianie się pozytywnie wpływa się na naszą skórę i samopoczucie.

Mochi skin – jakie kosmetyki?

Nie musicie się martwić, że tylko japońskie kosmetyki pozwolą na uzyskanie takiego efektu. Nie, nie trzeba lecieć do kraju kwitnącej wiśni ani sprowadzać specjalnych produktów. Dużo azjatyckich kosmetyków znajdziemy już na półkach polskich drogerii. Azjatyckie kosmetyki możemy również zastąpić innymi. Przede wszystkim nie zapominajmy o regularności takiej pielęgnacji.

Mochi skin – co z makijażem?

Dążenie do uzyskania „mochi skin” absolutnie nie kłóci się z makijażem. Jednak warto pamiętać, że i on musi być dobrze wykonany. Japonki używają dobrych podkładów i korektorów, które przede wszystkim nie matują skóry, a zostawiają na niej połysk. Przy tak dobrej pielęgnacji stosowanie podkładów jest nawet czymś zbędnym. Możemy je zastąpić kremami BB albo CC. Nie nakładają również matującego pudru, preferują takie, które dają satynowe wykończenie i nie stosują go na całą twarz żeby nie zniszczyć efektu. Pozwalają błyszczeć się strategicznym miejscom takim jak na przykład szczyty kości policzkowych albo miejsca pod łukiem brwiowym. Makijaż przy „mochi skin” nie musi być mocny, wystarczy jeszcze delikatnie podkreślić usta i policzki, a efekt na pewno będzie niesamowity. Żeby się zainspirować można przejrzeć portale w poszukiwaniu zdjęć, które idealnie oddają wygląd „mochi skin”.

„Mochi skin” to trend, który szybko podbił internet i zawładnął sercami mnóstwa kobiet. Jest odpowiedzią na pielęgnacje „glass skin”, która wymaga większej ilości kosmetyków i również składa się z większej liczby kroków. „Mochi skin” nastawione jest na zdrową pielęgnację i należy liczyć się z tym, że efekt nie pojawia natychmiast.

The post appeared first on .

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*