Tlen dla urody – dlaczego warto skusić się na zabieg z jego wykorzystaniem?

Rate this post

Bez tlenu nie ma życia. Powietrze, którym oddychamy w 21% składa się właśnie z tlenu. Od dawna wykorzystywany jest również w medycynie estetycznej. Razem z dr Moniką Kuźmińską z Yonelle Beauty Institute wyjaśniamy, na czym polega fenomen zabiegów z wykorzystaniem O2.

Dlaczego tlen jest tak znaczący dla utrzymania pięknego wyglądu skóry?

Tlen jest niezbędny naszej skórze, a jego właściwości można byłoby wymieniać długo. – Przede wszystkim wspomaga metabolizm komórkowy, stymuluje produkcje kolagenu i tworzenie się włosowatych naczyń krwionośnych, pobudza prawidłowe procesy biochemiczne, działa antybakteryjnie i antyseptycznie – wymienia dr Monika Kuźmińska z Yonelle Beauty Institute. Niestety z wiekiem komórki przyswajają coraz mniej tlenu, nie pomagają w tym również zanieczyszczenie powietrza, smog, zła dieta, a nawet praca w zamkniętych pomieszczeniach.

Jak tlen działa na tkanki?

Ciało ludzie składa się z bilionów komórek. Wewnątrz nich zachodzi proces oddychania komórkowego. Do właśnie dzięki niemu uwolniona zostaje energia, która sprawia, że serce bije, mózg odpowiednio pracuje, krew rozprowadza niezbędne składniki odżywcze, a mięśnie sprawiają, że jesteśmy w stanie się poruszać. Organizm ludzi jest naprawdę fascynujący!

Medycyna estetyczna a tlen

Tlen coraz częściej wykorzystywany jest w zabiegach pielęgnacyjnych np. podczas infuzji tlenowej. Jest to zabieg mający na celu wtłaczanie tlenu pod ciśnieniem. Do zabiegu dobierana jest odpowiednia dla potrzeb skóry ampułka witaminowa  lub inna o właściwościach stymulująco-regenerujących – składniki odżywcze dzięki ciśnieniu wnikają w głąb skóry. Zabieg ten przywraca młodzieńczy blask i sprawia, że cera wygląda promiennie i zdrowo. Infuzja tlenowa polecana jest przed wielkimi wyjściami i określana jest mianem „zabiegu bankietowego”.

Zabiegiem z wykorzystaniem tlenu, na który warto zwrócić uwagę jest również Oxybrazja. – Oxybrazja jest to odmiana mikrodemabrazji mechanicznej, wykonywanej za pomocą sprężonego tlenu i soli fizjologicznej. W odróżnieniu od innych mikrodermabrazji zabieg wykonywany jest na zimno i mokro, przez co nie ma efektu podrażnienia skóry. Dodatkowo łagodząco działa sam tlen, którym skóra zostaje „zbombardowana”. Zabieg może być wykonany intensywniej lub łagodniej w zależności od potrzeb skóry. Polecany również osobom ze skórą naczyniową. Częstotliwość oraz ilość zabiegów ustalane są przez lekarza indywidualnie – tłumaczy dr Monika Kuźmińska.

Zabieg jest zabiegiem ekspresowym, na który można „wyskoczyć” nawet w ciągu dnia – trwa około dwudziestu minut. Podmuch zimnego powietrza i chłodnego mini-prysznica na skórze. Ze względu na użycie soli fizjologicznej w przypadku zwilżenia ust odczuwalny jest słony smak. Bezpośrednio po zabiegu może wystąpić delikatne zaróżowienie skóry, które mija zwykle po kilkunastu minutach. Po zabiegu Oxybrazji stosuje się zwykłą ochronę przeciwsłoneczną. Zabieg mogą wykonywać kobiety w ciąży, co jest dowodem na to, że jest niezwykle bezpieczny. – Efekty zabiegu widoczne są natychmiastowo. Skóra jest rozjaśniona, odświeżona i wygładzona, pory są mniej widoczne, a co za tym idzie – makijaż wygląda perfekcyjnie. Zabieg śmiało możemy wykonywać przed ważnymi okazjami – dodaje ekspert.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*